Akt oskarżenia przeciwko dwóm zatrzymanym przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego Irakijczykom skierowała do sądu Prokuratura Krajowa - dowiedziała się PAP. Ojciec i syn mają odpowiedzieć za finansowanie bojowników organizacji terrorystycznej ISIS; grozi im od 2 do 12 lat więzienia.

Rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn powiedział w poniedziałek PAP, że zakończone aktem oskarżenia śledztwo w tej sprawie prowadzili funkcjonariusze wrocławskiego wydziału zamiejscowego delegatury ABW w Poznaniu, pod nadzorem dolnośląskiego wydziału zamiejscowego departamentu ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej. ABW zatrzymała Irakijczyków w czerwcu 2020 r. i odtąd przebywają w areszcie.

Prokurator wrocławskiego wydziału PK w akcie oskarżenia zarzucił dwóm obywatelom Iraku przekazywanie środków płatniczych "bojownikom międzynarodowej organizacji terrorystycznej określanej jako Państwo Islamskie" (ISIS). "Czyny miały miejsce w okresie od lutego 2015 roku do kwietnia 2016 roku" - podał PAP dział prasowy PK.

Irakijczycy mieli przesyłać bojownikom przebywającym na terenie Syrii oraz Iraku pieniądze za pośrednictwem systemu "hawala", charakterystycznego sposobu finansowania terroryzmu.

"Cechą systemu +hawala+ jest szybkość dokonywanych transferów, anonimowość, przekazywanie jednorazowo niewielkich kwot, brak jakiejkolwiek formalności oraz pozostawanie całkowicie niewidocznym dla oficjalnego systemu bankowego. Transakcje (...) dokonywane są niezwłocznie po przyjęciu gotówki u pośrednika i podaniu hasła" - wyjaśniła Prokuratura Krajowa.



"Pośrednik przyjmując gotówkę od wpłacającego, zleca natychmiast poprzez faks, pocztę elektroniczną, rozmowę telefoniczną, czat, wpis na portalu społecznościowym, ogłoszenie w internecie lub w inny niebudzący jakichkolwiek podejrzeń sposób, wypłatę środków w innym państwie. Przyjęte pieniądze nie wędrują przez żaden system bankowy" - tłumaczyła istotę "hawali" prokuratura.

Za pomocą tego systemu finansowano pilotów-zamachowców, którzy we wrześniu 2001 roku dokonali ataków na World Trade Center i na Pentagon - dodała PK.

Według śledczych zatrzymani przez ABW w woj. dolnośląskim Irakijczycy dwukrotnie odebrali pieniądze przesłane przez przebywających w Niemczech krewnych bojowników ISIS, a następnie w ramach "hawali" przekazali je z Polski do konkretnego terrorysty i jego żony.

Żaryn wyjaśnił w rozmowie z PAP, że z prowadzonego przez ABW w latach 2017-20 śledztwa wynika, iż Irakijczycy przekazywali pieniądze dla ISIS od marca do maja 2016 r. Pieniądze, pochodzące od członków rodzin bojowników Państwa Islamskiego mieszkających w Europie, transferowane były do Polski za pośrednictwem przekazów firmy Western Union - zaznaczył rzecznik. "Następnie tak otrzymane środki finansowe oskarżeni przekazywali członkom organizacji terrorystycznych (ISIS) na terenie Iraku" – dodał.



Prokuratura uzyskała informacje, że wspierany przez nich bojownik w 2011 roku zmienił wyznanie na islam, a w 2013 roku wyjechał przez Turcję do Syrii, gdzie dołączył do zbrojnego skrzydła dżihadu. "Zajmował się tam szkoleniem bojowników, najpierw w ramach policji tzw. Państwa Islamskiego, a później w obozie szkoleniowym. W połowie 2016 roku uzyskano informację, że bojownik zginął w Iraku" - podała PK. Ustalono także, że żona terrorysty została zatrzymana w 2018 roku na terenie Niemiec i tam skazana za udział w organizacji terrorystycznej.

Żaryn powiedział PAP, że akt oskarżenia trafił do Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Fabrycznej w połowie grudnia. Za finansowanie przestępstw o charakterze terrorystycznym grozi kara od 2 do 12 lat więzienia. (PAP)

autorzy: Hanna Dobrowolska, Aleksander Główczewski

hd/ ago/ itm/